Od dawna nic nie pisałem…
Chociaż niektórych z was widzę co tydzień u mnie na warsztatach gitary, zrobiłem ostatnio kilka krótkich muzycznych filmików, które mogą spodobać się i tym, z którymi tak często się nie widzę…
Prześlę wam je w ciągu następnych kilku dni… ale najpierw chciałem przypomnieć krótką historię, którą napisałem jakieś dwa lata temu.
Niektórzy z was mogą ją pamiętać, ale niektórzy nigdy o niej nie słyszeli.
W tej chwili… ta historia jest ponownie AKTUALNA (prawie 40 osób podzieliło się nią w ciągu ostatnich kilku dni na Facebooku)
… i BARDZIEJ REALNA.
Dlatego wysyłam ją jako pierwszą (zanim wyśle te filmiki… które są bardziej ROZRYWKOWE).
Pięknego dnia,
Martin
P.S. dodałem też krótką aktualizację + można poza tym posłuchać cała płytę, uważam że całkiem fajnych utworów na gitarę solo – jeśli ktoś lubi – chociaż nie jestem w tym przypadku bardzo obiektywny.
———
Cały link tutaj:
facebook.com/photo.php?fbid=10215481023599765&set=a.2883042796191.150245.1263747743&type=3
